Sygnatura życia...
„O mózgu można powiedzieć, że zachowuje się
trochę jak primadonna.
Wymaga mnóstwo uwagi dotknięty jest samouwielbieniem,
nie znosi wytykania błędów, a nawet wierzy, że
jest nieśmiertelny.
Zacznijmy od pazerności. Ze wszystkich narządów
ustroju wymaga najwięcej energii. Pochłania 20% zasobów energetycznych ciała,
nawet wówczas, gdy jedyną wykonywaną czynnością jest lektura czasopisma
poświęconego życiu gwiazd show-biznesu”.
Bill Sulivan
Ludzki mózg w swej strukturze to galaretowata
breja wypełniająca głowę. Na przestrzeni dziejów świata mózgowi
zajęło dość dużo czasu na uświadomienie sobie, jaki jest fenomenalny. Jednak
nie byłby on tak fenomenalny, gdyby nie współpracujące z nim organy! Ma zaspokoić potrzeby własnego istnienia i
utrzymania przy życiu organizmu. Mówiąc wprost – mózg nie służy do myślenia, a
jedynie do utrzymania nas przy życiu. W drodze ewolucji, zapewne przypadkiem – stał się świadomy sam siebie.
Natura dała mu konkretne zadanie: kontrolowanie ciała, zarządzanie równowagą w
ciele. Mózg ma przewidywać potrzeby energetyczne, zanim pojawią się. Ma to
zapewnić przetrwanie gatunku i doprowadzenie do przekazania genów kolejnym
pokoleniom. Wszystkie nasze reakcje, odruchy, emocje, kreatywność,
umiejętności, wspinanie się po drabinie awansu zawodowego, itd., służą
jednemu celowi: przetrwać. Może
nie jest to zbyt romantyczne, ale prawdziwe.
Skoro nasz mózg
nastawiony jest na zapewnienie przetrwania organizmowi, stąd musiała zaistnieć samoświadomość
i reszta funkcji, które uznawane są za inteligencję (wyposażony jest w nie
tylko gatunek ludzki), które tak
naprawdę zajmują znikomą część naszego mózgu. Reszta, bowiem dba o to,
żebyśmy przetrwali jako gatunek. Uczenie się, dostosowywanie się do ciągle zmieniających się
warunków oraz sposoby reagowania na te warunki są głównymi zadaniami mózgu. Cel
to przetrwanie, stąd większość mózgu właśnie nad tym pracuje – używając
rozmaitych narzędzi. Narzędzia te w miarę rozwijania się cywilizacji i techniki
zmieniają swoją postać.
Mózg, to jedyny organ w ciele, który potrafi
myśleć sam o sobie. Zwykle myśli o sobie w samych superlatywach. Tak się jednak
składa, że nie jest on niezależnym organem od innych części ciała. Wręcz
przeciwnie. Powiedziałabym nawet, że stanowi część maszyny życia ludzkiego
organizmu. Wyjątkową część, ale jednak część, a nie głównego
dowodzącego. Przecież
czym byłby mózg bez reszty naszego ciała? Po pierwsze nigdy nie zaistniałby –
gdyby nie ciało, które w drodze ewolucji go stworzyło. Po drugie bakterie jelitowe mają ogromny
wpływ na pracę mózgu. Po trzecie czy mózg żyje gdy serce przestaje bić?
Jest wiele tajemnic związanych z działaniem ciała,
których jeszcze nikt nie odkrył i nie zrozumiał, są one cały czas są wyzwaniem
dla naukowców.
Mózg waży
średnio 1300 g, co stanowi około 2 proc. masy ciała człowieka. Mimo niewielkiej wagi, zużywa blisko 1/5 energii dostarczanej organizmowi
wraz z pożywieniem. Chociaż w 80% jest zbudowany z wody, mieści w sobie ponad
100 miliardów neuronów, które są zespolone w jedną elastyczną strukturę.
Pozwalają one na odbiór około 100 megabajtów informacji na sekundę. Między tymi
neuronami istnieje ponad 500 bilionów połączeń.
Nasz mózg to sieć. Jest to zbór
połączonych ze sobą elementów, które razem stanowią i działają jako całość. Owa sieć neuronów sięga
do jelit! W
jelitach mamy drobnoustroje, które komunikują się z mózgiem przy pomocy neuroprzekaźników.
Neuroprzekaźniki wpływają na przetwarzanie danych i funkcje Twojej pamięci.
Czyli decydują o jej możliwościach.
Gdy siedzisz sobie spokojnie, „nic
nie robiąc”, Twój mózg w ciągu 30 sekund przetwarza więcej informacji
niż eksploatowany przez 30 lat bez przerwy Kosmiczny Teleskop Hubble'a.
Wycinek kory mózgowej wielkości jednego milimetra sześciennego – czyli mniej
więcej ziarenka piasku – może pomieścić dwa tysiące terabajtów informacji, co
wystarczy do przechowywania wszystkich filmów, jakie kiedykolwiek
wyprodukowano, łącznie z ich zwiastunami, lub około 1,2 miliarda
kopii średniej długości książki.
Szacuje się, że ludzki mózg może
przechować w sumie 200 eksabajtów informacji, co równa się „całej cyfrowej
treści dzisiejszego świata".
Mózg. JUŻ WIESZ, że to
organ w głowie, który zarządza całym
ciałem. Jest naczelnym dowódcą. To on decyduje czy w danej chwili możesz ruszyć
ręką czy nogą. On podpowiada Ci czy warto uczyć się do sprawdzianu z historii.
Ba! Podejmuje nawet decyzje, czy lubisz historię, geografię, czy może coś
innego. To mózg główkuje jakby tu przeskoczyć trudności szkolne, iść na wagary…
lub – jak być najlepszym uczniem mimo trudności. Cała zabawa życia – podejście
do sukcesów i porażek – to wynik pracy
naszego mózgu. Jest coraz więcej naukowców, myślicieli czy coachów (trenerów)
personalnych – którzy uważają, że to TY decydujesz o swoim podejściu do nauki. Czyli
krótko mówiąc – TY decydujesz, czy Ci się chce… Jako ciekawostkę
zdradzę Ci, że uczenie się to nie tylko szkoła, choć zdaję sobie sprawę, że z
reguły ze szkołą się kojarzy. Uczenie się nowych rzeczy następuje każdego dnia.
Uczysz się świadomie lub nieświadomie. Podczas zdobywania nowej wiedzy w Twoim
mózgu tworzą się cały czas nowe połączenia między komórkami nerwowymi. Następnie
Twoja wiedza segregowana jest i układana na pewnego rodzaju „półkach” w mózgu, w
celu zapamiętania. To tak jak w
supermarkecie – cukier biały stoi przy cukrze trzcinowym, różnego rodzaju mąki
stoją obok siebie, artykuły do pieczenia ciast obok siebie, makarony i sosy do
makaronów tez. Idąc do sklepu – wiesz
gdzie czego szukać. To samo robi mózg, by usystematyzować wiedzę… Czyli jeśli widzisz węża, to Twój mózg położy
to pojęcie na „półce” ze zwierzętami, niezbyt miłymi, wręcz odrażającymi (no,
chyba, że jesteś fanem węży).

Uwierz mi na słowo – warto jest włożyć trochę wysiłku
i poznać swoje możliwości. Tak naprawdę, mózg ma olbrzymi potencjał…, ale pod
pewnymi warunkami, które MUSISZ spełnić jesli chcesz w pełni korzystać ze swoich mocy.
Po pierwsze MUSISZ poważnie podchodzić do potrzeb
SWOJEGO MÓZGU, jeśli chcesz żyć w zdrowiu, być szczęśliwym i spełnionym uczniem/dzieckiem/człowiekiem.
Zgadzasz się?
Pamiętaj, cały czas będę Ci przypominać, że mózg
nie jest samowystarczalny w organizmie! Sam nie zdziałałby nic. Wspomagany jest przez cały system naczyń krwionośnych, wątrobę,
(która odtruwa organizm z toksyn), nerki, serce, jelita i bakterie w jelitachorazwiele
innych narządów. Człowiek to
całość, o którą należy dbać. To właśnie TY jesteś tą całością!
Cudowne, prawda?
Ale jak wszędzie, tak i
tutaj tkwi pewien haczyk. Jaki? Mózg sam nie rozwinie się i nie będzie pracował
na wysokich obrotach, jeśli mu nie pomożesz! Tak, tak! Mózg potrzebuje twojej
pomocy by działać sprawnie i przynosić ci sukcesy każdego dnia. Co za ironia,
że ty (przecież to mózg nadaje ci świadomość bycia sobą), masz współpracować ze
sobą, żebyś ty mógł się rozwijać… Czy nie brzmi to, co najmniej – dziwnie?
Kilka pozycji literatury, z której korzystałam (jakieś 20%) ;)
- Podgórska., A., Tak działa mózg. Jak mądrze dbać o jego funkcjonowanie. Wydawnictwo WAB, Warszawa 2023
- Magrini, M., Mózg. Podręcznik użytkownika.
Uproszczona instrukcja obsługi najbardziej skomplikowanej maszyny świata,
JK Wydawnictwo, Łódź 2021
- Feldman Barret, L., Mózg nie służy do myślenia,
JK Wydawnictwo, Łódź 2021
- Jandial, R., Jak otworzyłem mózg, JK Wydawnictwo,
Łódź 2021
- Pedre, V., Szczęśliwe jelita, Wydawnictwo
Kobiece, Białystok 2019
- Fleck, A., Uzdrawiająca moc mózgu. Wielkie
kłamstwa o tłuszczu., Wydawnictwo Amber, Warszawa 2019
- Lugavere, M., Jedz jak geniusz. Kompania Mediowa
sp. z o.o., Warszawa 2021
- Bryson, B., Ciało. Instrukcja dla użytkownika.,
Wydawnictwo Zysk i spółka, Poznań 2022