piątek, 22 października 2021

Mózg nie lubi nudy #czytelnictwo #książka #mózg

                                                           Mózg nie lubi nudy…

Książka, a właściwie jej fabuła sprawia, że w ludzkim mózgu zachodzą zmiany, które utrzymują się przez co najmniej kilka dni po przeczytaniu fragmentu wielowątkowej opowieści. Słowo pisane ma ogromną moc oddziaływania na sieć połączeń w naszym mózgu oraz na układ nerwowy. Po przeczytaniu kilkudziesięciu stron ciekawej dla nas książki jest widoczna zwiększona łączność w obrębie lewej komory skroniowej –  a więc rejonie związanym z receptywnością językową. Naukowcy, zajmujący się tym tematem, zaobserwowaną aktywność cieniową porównują do pamięci mięśniowej. Jednak to nie jedyna aktywność mózgu podczas czytania lub po nim. Jak się okazuje zaobserwować można także wzmożoną łączność w obrębie pierwotnej kory czuciowo – ruchowej. Uważa się, że jej neurony mają udział w tworzeniu reprezentacji wrażeń z ciała. Co ciekawe – samo myślenie np. o bieganiu może aktywować komórki związane z fizycznym aktem biegania. Brzmi znajomo? To trochę jak z wizualizacją. Zmiany neuronalne powiązane z systemami wrażeń fizycznych i ruchów wskazującą na to, że POWIEŚĆ PRZENOSI CZYTELNIKA DO CIAŁA GŁÓWNEGO BOHATERA! Czytanie poszerza nasz zasób słownictwa, rozbudowuje wyobraźnie, pozwala spojrzeć na świat z innej perspektywy niż własna, a dodatkowo daje możliwość aktywowania neuronów powiązanych z ruchem.

OSOBY, KTÓRE OD DZIECKA CZYTAJĄ O 15% WOLNIEJ TRACĄ PAMIĘĆ NIŻ CI, KTÓRZY NIE CZYTAJĄ. Natomiast u ludzi, którzy oprócz tego często uczestniczą w czynnościach stymulujących mózg tempo spadku pamięci było niższe o 32% w porównaniu do osób o przeciętnej aktywności umysłowej. W grupie osób z rzadką aktywnością umysłową było aż o 48% szybsze.

Ale UWAGA! Czytanie pożera masę energii. Mózg to najbardziej żarłoczny organ. Nawet wtedy, kiedy zdaje się, że nic nie robi – to i tak zużywa ponad 20% CAŁKOWITEJ ENERGII ORGANIZMU. Prawidłowe odżywianie się jest kluczem do zdrowia i wydajności naszego mózgu. Witaminy z grupy B, magnez, żelazo oraz fosfolipidy, to składniki, których łaknie mózg. Oprócz nich potrzebuje antyoksydantów, które wymiatają wolne rodniki (między innymi witaminy: C, E, A), witaminy D3, kwasów omega3. Do tego warto wspomnieć o selenie, cynku, żelazie, Z wiekiem potrzebujemy tych substancji coraz więcej. Pożywienie powinno być wysokiej jakości, nieprzetworzone i odpowiednio przygotowane. Mózg, jak i cały organizm, nie lubią cukru, białej mąki i chemii dodawanej podczas produkcji gotowych dań. Warto pamiętać, że organizm to powiązany mechanizm.

Wydajność mózgu jest hamowana przez „środowisko online” (np. zakupy przez Internet). Nawet kilkuminutowe zaangażowanie mózgu w patrzenie w ekran komputera i skupienie się na trybie online – powoduje zmniejszenie zakresu uwagi przez dłuższy czas po przejściu w tryb offline. Chińscy naukowcy stwierdzili, że dzisiejsze technologie cyfrowe tworzą pokolenie, które łatwo rozprasza się. To jest argument, by przejść do tradycyjnego czytania książek, czasopism, itp.

Kiedy byłam dzieckiem – nie znosiłam czytać. Jako uczniowie byliśmy zmuszani do czytania nudnych książek, które nas nie interesowały. Co zresztą w zasadzie nie zmieniło się od tamtego czasu. Lektury „omawiane” na języku polskim oraz sprawdziany z lektur zarówno w szkole podstawowej, jak i w liceum – były traumą. Przygotowania do matury – gdzie nie można było mieć własnego zdania, tylko podporządkować się interpretacji „odgórnej” – było często walką i dylematem pomiędzy: „przygotowywać się, czy olać tę maturę”. Z tego co mi wiadomo, wiele nie zmieniło się w tym temacie. :)

W tamtych czasach - czasach mego dzieciństwa i młodości - nie było tylu kolorowych, ciekawych książek dla dzieci, które można by było czytać w domu – po szkole. Rodzice wówczas nie mieli Internetu i nie czytali najnowszych badań odnośnie pozytywnych stron czytania. Generalnie życie było inne, spokojniejsze, z mniejszą ilością bodźców, które rozpraszają mózg i często doprowadzają do chaosu myślowego. Życie było zdrowsze, specjalnie nie trzeba było zabiegać i interesować się zdrowym stylem życia, bo po prostu to było cos naturalnego. Teraz jest inaczej, choć dzieci nadal zmuszane są do czytania treści, które je zwyczajnie nudzą. A mózg nie lubi nudy.




Bułki śniadaniowe.

Bułki śniadaniowe   Składniki: 250g mąki orkiszowej typ550 250g mąki żytniej typ720 300g wody 70g oliwy z oliwek 25g świeżych ...