Jak zacząć
przygodę ze zdrowym żywieniem...
Na początku trzeba uwierzyć na słowo i zrozumieć to, że producentom
gotowej żywności nie zależy na naszym zdrowiu. Im zależy na pieniądzach. Ich
biznes będzie kręcił się, jeśli jak najmniejszym kosztem wyprodukują jak
najwięcej jedzenia. To, co widzimy na półkach sklepowych i ochoczo po to
sięgamy – dalekie jest od prawdziwej żywności, do której nasze organizmy przez
miliony lat przystosowywały się. Bo my, to nie tylko nasze „naście”, czy „dziesiąt”
lat życia, a miliony lat ewolucji zawarte/zamknięte w naszym ciele.
Środki chemiczne i
tzw. naturalne (na bazie dalekiej od natury), które dodawane są do niemal
każdego gotowego produktu – zabijają nas od środka. Jest to temat dość
obszerny, dlatego nie będę się tutaj rozwlekać. Czas pojąć, że nasze zrujnowane
niezdrową dietą organizmy wcześniej czy później będą uzależnione od tzw. ochrony
zdrowia, która w naszym kraju jest na niskim poziomie – zwłaszcza teraz. Będziemy
faszerować się lekami, przepisywanymi przez lekarzy, którzy innego sposobu na
leczenie nie widzą, a które to leki mają wiele działań niepożądanych. Warto
mieć to na uwadze. Warto też zdawać sobie sprawę, że leki te są drogie, a stres
spowodowany obsługą pacjentów – nie do zmierzenia. A wielu z chorób możemy uniknąć
po prostu zdrowo i dobrze jedząc.
Kolejnym krokiem, przynajmniej na
początku, powinno być przeanalizowanie sytuacji domowej. Chodzi tu o akceptację
zmiany nawyków żywieniowych – przez domowników. Bez tego przejście na zdrową
dietę może okazać się niemobilizujące, pozbawione motywacji i psychicznie
obciążające, co nie służy efektom, które chcielibyśmy osiągnąć.
Dalej – są rzeczy, które powinny być
wyrzucone z domu w pierwszej kolejności! Są to: biała mąka i biały cukier oraz
wszystkie produkty, w których te składniki znajdują się. Na cukier trzeba
szczególnie uważać, bo w wielu produktach jest obecny, mimo tego, że nie ma to
logicznego uzasadnienia. Na tem t szkodliwości cukru pisałam już na moim blogu.
Rezygnacja z jedzenia „na mieście” także powinna być podstawą do
rozpoczęcia zdrowej diety. Jest mało miejsc, gdzie można zjeść zdrowo – z racji
tego, że klienci chcą zjeść dużo i tanio. Nie da się przygotować tanim kosztem
zdrowego jedzenia, stąd w lokalach rzadko można spotkać zdrowe dania.
Kiedy już człowiek jest zdecydowany na zdrowe odżywianie się i odpowiedzialnie, długofalowo zamierza zająć się tym procesem (który powinien już trwać do końca życia), wówczas warto udać się do dietetyka. Fachowiec ten, zrobi badanie składu ciała, powie co należy spożywać, żeby naprawić ewentualne szkody w organizmie, co suplementować (chodzi o niedobór wielu witamin i składników mineralnych, który przyczynia się do słabej kondycji organizmu). Dietetyk zaproponuje zrobienie wyników krwi i innych parametrów (jeśli będzie taka konieczność), przeanalizuje to wspólnie z klientem i „ustawi dietę” indywidualnie pod problemy, upodobania, styl pracy i możliwości danej osoby.
Przedstawię tu zasady zdrowego
odżywiania się, których ja przestrzegam jako podstawę.
Zasady
zdrowego odżywiania się
1. Jedz po 3-5 posiłków
dziennie w regularnych odstępach (co 3,5 – 4 godziny). Nie dopuszczaj do
silnego głodu i przejedzenia.
2. Nie podjadaj między
posiłkami.
3. Codziennie wypijaj od
1,5 do 2 litrów wody (lub więcej w zależności os sytuacji, pogody, treningu, itp.)
Pij małymi porcjami, regularnie, przez cały dzień.
4. Jedz różnorodnie.
Wybieraj produkty ze wszystkich grup z piramidy zdrowego żywienia.
5. Przed śniadaniem
nawodnij organizm po nocy. Wypijaj szklankę lub dwie szklanki ciepłej
przegotowanej wody z sokiem z cytryny (lub bez).
6. Śniadanie jest
konieczne. Zjadaj je najpóźniej godzinę po przebudzeniu. Powinno składać się w
większości z białka i zdrowego tłuszczu z mniejszą ilością węglowodanów.
7. Używaj ziół, są
skuteczne w obronie organizmu przed chorobami (łącznie z nowotworowymi).
8. Kolację zjadaj 2-3
godziny przed snem.
9. Odstaw biały cukier i
białą mąkę oraz wszystkie produkty, które je zawierają.
10. Jedz zdrowy tłuszcz –
omega3, omega6, omega9 oraz przyjmuj witaminę D3 jako suplementację.
11. Samodzielnie
przygotowuj posiłki. Samodzielnie piecz swoje pieczywo i ciasta.
Teraz
przeglądamy nasze szfki, lodówkę i szuflady.
Wyrzucamy z kuchni
wszystko, co jest niezdrowe.
Zastąpienie tego
kaszami, soczewicą, makaronem bezglutenowym czy pełnoziarnistym, pestkami
słonecznika czy dyni, płatkami owsianymi, komosą ryżową i grubymi kaszami – nie
powinno być trudne. Do kosza powinna pójść biała mąka i biały cukier. Zamiast tego
kupujemy mąkę pełnoziarnistą, mąkę ryżową, mąkę migdałową czy kokosową. Cukier zastępujemy
stewią, erytrytolem, ksylitolem, itp.
Co do lodówki –
wszystkie jogurty owocowe, mleko krowie, pseudosery, gotowe jedzenie do
podgrzania – powinny znaleźć się w śmietniku. Zastąpić je należy jogurtami
naturalnymi, mlekiem roślinnym, jogurtami sojowymi, prawdziwym serem, itp.
Spożywanie mięsa powinno być ograniczone do kilku porcji tygodniowo i
zastąpione rybami. Zamrażarka powinna być pełna mrożonych warzyw i owoców.
Surowe warzywa powinny w domu
zajmować się w największej ilości. Sałaty, buraki, bataty, pomidory, papryka,
szczypior, natka pietruszki, koperek, itd., najlepiej z ekologicznych upraw.
Powinno spożywać się je kilka razy dziennie – do każdego posiłku.
Ważne są również
owoce, ale z nimi trzeba uważać. Jedna porcja dziennie wystarczy. Suszone
rodzynki, daktyle, morele, itp. raz na jakiś czas także mogą gościć na naszym
stole. Orzechy – różne rodzaje – są zdrowe i potrzebne organizmowi. Do tego dorzucamy
oleje typu: lniany, z awokado, oliwa z oliwek, olej kokosowy (w mniejszych
ilościach).
Na początek taka wiedza
wystarczy. Z czasem będzie przybywać pomysłów i chęci do uczenia się zdrowego życia.
Co można gotować czy przygotowywać? Obecnie jest masa przepisów czy to
w Internecie czy w książkach dostępnych w księgarniach. Jest mnóstwo pomysłów
na zdrowe posiłki, do których wykorzystuje się surowe produkty z ekologicznych
upraw. W przepisach uwzględniane są także wartości indeksu glikemicznego poszczególnych
produktów. Są ksiązki z przepisami na rozmaite sałatki ze zdrowymi tłuszczami.
Ja na swoim blogu umieszczam to, co sama robię na podstawie różnych przepisów
lub wymyślam przepisy sama.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz