Poniedziałek – Kulinaria i Zdrowie
Dzisiaj o błędach żywieniowych, które bardzo często popełniamy…
Nawet jeśli ktoś uważa, że odżywia się bardzo dobrze i przestrzega norm
żywieniowych, to jestem pewna, że nawet takim osobom zdarzyło się popełnić któryś
z poniższych błędów.
Pierwszym i zasadniczym błędem żywieniowym jest nieregularne spożywanie posiłków. Nie
pamiętamy o jedzeniu a co tu mówić jeszcze o jakieś konkretnej godzinie/porze
na dany posiłek… W związku z tym jemy gdziekolwiek, jakkolwiek i kiedykolwiek
(lub w ogóle nie jemy). W ten sposób człowiek ma zaburzone poczucie łaknienia,
nie pamięta kiedy i czy w ogóle jadł, a kiedy dopadnie do jedzenia to zatraca
się w tym umiar.
Spożywamy za mało owoców i warzyw, a są one głównym źródłem
witamin, mikroelementów i błonnika. Usprawniają pracę jelit i wzmacniają
odporność. Warzywa powinny podawane być do każdego posiłku, z kolej owoce
powinny być zjadane na drugie śniadanie i podwieczorek. Proporcja warzyw do
owoców powinna wynosić 4:1.
Za mało pijemy wody! Woda należy do niezbędnych składników
pokarmowych. Jej zadaniem jest przenoszenie składników pożywienia do narządów i
komórek ustrojowych oraz wydalanie z organizmu produktów przemiany materii.
Stanowi ona podstawowy składnik wszystkich komórek, tkanek i płynów w
organizmie. Nawodnienie organizmu jest bardzo ważne (zwłaszcza dla osób o
zwiększonym wysiłku fizycznym). Powinno pić się często i małymi łykami. Najlepiej
spożywać 30 – 35 ml wody na każdy kilogram masy ciała.
Brak śniadań jest jednym z poważniejszych błędów żywieniowych.
Po pierwsze pośpiech, po drugie zbyt późne jedzenie wieczorem doprowadzają do
braku ochoty na poranny posiłek, który de facto jest najważniejszym posiłkiem
dnia. W związku z tym zjada się snadnie koło południa… a potem obiad zamiast
kolacji.
Obiad późną porą nie służy naszym jelitom, które powinny wtedy
już odpoczywać a nie zmagać się z wrzuconym m ciężkim obiadem.
Podjadanie między posiłkami nie jest zdrowe i powinno
wyeliminować się ten „nałóg”. Bardzo często przekąski podczas oglądania
telewizji, przerwy w pracy czy napadu nudy przekraczają kalorycznie
pełnowartościowy posiłek dostarczając właściwie tylko kalorie bez niezbędnych
mikroelementów czy witamin. Ponadto takie podjadanie może przyczynić się do
zaburzenia apetytu i mogą stać się źródłem wielu dolegliwości.
Jedzenie w czasie stresu także nie wpływa na nasze zdrowie i
figurę tak jakbyśmy tego chcieli. W stresie traci się kontrolę nad tym co i ile
się zjada. Zjada się dużo i kalorycznie.
Nie kontrolujemy tego jaka jest jakość zjadanych przez nas posiłków,
czyli nie sprawdzamy w sklepie składu potrawy, kupujemy produkty wysoko
przetworzone. W ten sposób oprócz bomby chemicznej zawartej w gotowcach
dostarczamy także zbędne kalorie.
Spożywamy za mało błonnika, który potrzebny jest do prawidłowego
trawienia i wchłaniania pokarmu. Opóźnia wchłanianie węglowodanów oraz obniża
poziom cholesterolu w organizmie. Źródłem błonnika są tkanki budulcowe roślin
(tzw. celuloza). Powinniśmy jeść przetwory z mąki z pełnego przemiału, brązowy
ryż, orzechy oraz owoce i warzywa. Czas wyrzucić z jadłospisu kajzerki.
Spożywamy zbyt mało produktów nabiałowych oraz zbyt dużo
słodyczy. Produkty nabiałowe są źródłem wapnia potrzebnego do rozwoju m.in.
kości. Słodycze są problemem wielu osób i dzieci. W obecnych czasach
dzieci zjadają stanowczo za dużo batoników, czekolad, ciasteczek. Nie przynosi
to nic dobrego a szczególnie wtedy, kiedy te słodycze pochodzą z półek
sklepowych i mają wątpliwy skład. W większości produktów pochodzenia naturalnego
występują cukry. Można je wykorzystać w samodzielnym przygotowaniu przekąsek,
batoników, ciasteczek.
Warto podkreślić, że błędów żywieniowych może być dużo, dużo więcej... Tutaj przedstawione zostały te najbardziej popularne.






















