piątek, 1 stycznia 2021

Ile człowieka w człowieku #odsłona2

Ile w człowieku z człowieka? 

 #odsłona2

znaczenie jedzenia i emocji




Jak już wiadomo, DNA człowieka zawiera dużo DNA mikrobiomu, który asymilował się z nim podczas milionów lat życia na Ziemi.

Nasz mózg, jelita i żyjące w nich drobnoustroje porozumiewają się ze sobą w swoim języku biologicznym. Mikroby wpływają na nasze emocje, poczucie stresu, samoocenę, podejmowane przez nas decyzje. Jelita są naszym drugim mózgiem i tak powinno się je traktować, tym bardziej, że złożoność działania jest porównywalna z działaniem naszego mózgu. Symbioza mikrobioty i człowieka polega na tym, że bakterie mają ciepły dom z dostawami pożywienia, bezpiecznym miejscem i szlakiem płynących informacji/sygnałów chemicznych naszego organizmu zaś my zyskujemy niezbędne witaminy, metabolizowanie substancji trawiennych (kwasy żółciowe), detoksykację niebezpiecznych dla nas związków chemicznych, trawienie błonnika i cukrów złożonych, z czym sam organizm nie poradziłby sobie. Do tego dochodzi niebagatelny wpływ serotoniny (hormonu, który sygnalizuje nam radość, zadowolenie z życia i dobrostan) – wg różnych źródeł w 90 – 97% produkowanej przez mikroby. Dużej części tego narkotyku szczęścia potrzebują bakterie jelitowe do swego funkcjonowania, więc to nie jest tak, że ich szlachetność nie zna miary… Właśnie dlatego to co jemy na wielki wpływ na ilość serotoniny w organizmie. Im więcej serotoniny zostanie zużytej to transportu jedzenia, tym mniej zostanie na potrzeby naszych uczuć. To co jemy ma także znaczenie w utrzymaniu równowagi w żywotności dobrych bakterii lub opanowaniu ich przez te złe (patogeny). Bakterie jelitowe uczestniczą także w formowaniu się stolca stanowiąc blisko trzecia część jego masy, stymulują aktywność wyściółki jelitowej i nie wpuszczają wrogich organizmów. Rozkładają nieprzyswajalne resztki pokarmowe na mniejsze i łatwiejsze do usunięcia fragmenty. Zwalczają substancje wywołujące nowotwory oraz utrzymują nas z daleka od szkodliwych substancji. Dzielą na części kwas żółciowy, który uchodzi za zasadniczy czynnik wywołujący raka piersi oraz raka jelit. Odpowiednia flora bakteryjna bierze udział w detoksykacji organizmu. Usuwa z organizmu około 40 procent toksyn z pożywienia. Gdyby nie to, wątroba musiałaby pracować nieustannie.

Czyż nie jest to cudem natury? Zdawałoby się prymitywne istoty, które w nas mieszkają, dają nam możliwość życia, sprawiając, że ich żywiciel jest pod względem ewolucji – na szczycie.

Złe bakterie, które wtargną do organizmu w pierwszej kolejności trafiają na mikrobiotę jelitową. Nasza flora bakteryjna walczy z nimi, aby obronić swoje terytorium i zapobiec wrogiemu przejęciu przez podstępnych intruzów. Zatem układ odpornościowy ma wsparcie w postaci naszych przyjaciół – dobrych bakterii w jelitach (mają one zdolność do regulowania układu odpornościowego). Jeżeli bakterie z jelita nie będą próbowały dostać się do układu odpornościowego, wówczas układ immunologiczny żyje z nimi niejako w rozejmie. Dobre bakterie mogą przedostać się do krwiobiegu wówczas, kiedy ściany jelita nie są szczelne (co nie jest dobre nie tylko ze względu na przedostanie się bakterii z jelita, ale także innych drobnoustrojów oraz resztek niestrawionych pokarmów). Nieszczelność bariery jelitowej sprawia,  że do krwiobiegu przedostają się cząsteczki, które nie powinny się tam znaleźć – a to z kolei drażni układ immunologiczny i może uruchamiać mechanizmy alergii lub autoagresji. Zrównoważone odpowiednią ilością zdrowych bakterii nasze jelita wspierają zdrowie i szczęście mózgu. Jeśli zaburzy się tę równowagę, wówczas niekorzystne bakterie w jelitach przejmą kontrolę, co powoduje powstawanie różnorakich toksyn. Toksyny te będą wchłaniane przez cały organizm wywołując także szkody dla naszego mózgu oraz powodując zmianę naszych zachowań na gorsze. Wchodzi tu w grę złe samopoczucie psychiczne, rozdrażnienie, depresja, nieprzewidywalne/nerwowe zachowania, problemy z pamięcią. Mózg połączony jest z jelitami – ale o tym było już wielokrotnie tutaj wspominane.

Równowaga i ogólny stan naszej mikroflory w bardzo dużym stopniu zależy od nas samych – naszej diety, trybu życia i nawyków. Antybiotykoterapia – która nie zawsze jest potrzebna, inne leki, które przyjmujemy, stres, brak błonnika w diecie, toksyczne substancje i polepszacze (tzw. konserwanty) zawarte w gotowej żywności, antybiotyki zawarte w żywności zwierzęcej (mleko, sery czy mięso) negatywnie wpływają na naszą florę bakteryjną. Do tego zestawu można zaliczyć także wszechobecny biały rafinowany cukier, białą mąkę. Żywność obfitująca w wyżej wymienione składniki powoduje namnażanie szkodliwych bakterii i drożdży. Takie dolegliwości jak: bóle głowy, alergie, migreny, choroby układu odpornościowego, wysypka, tycie, trądzik, zmęczenie, zaburzenia hormonalne, niska odporność organizmu – mają związek ze stanem, zdrowiem i kondycją naszych jelit. Niestety, prawdą jest, że żyjemy w czasach panowania przetworzonej żywności, leków na każdą dolegliwość (w zasięgu naszej ręki i bez recepty), używek, łakoci z białej mąki oraz cukru, i innych tego typu szeroko dostępnych „substancji”. Nie służy to naszemu organizmowi – a w pierwszej kolejności nie służy to w żaden sposób naszej florze bakteryjnej, od której zależy nasze życie. Żywność wymienionego typu przyczynia się do zmniejszenia różnorodności populacji drobnoustrojów jelitowych co ma wymierny wpływ na zdrowie człowieka. Niestety istnieje także kategoria czynników, nad którymi nie zawsze mamy panowanie, a nawet nie zdajemy sobie sprawy z ich istnienia, np. metale ciężkie, zanieczyszczenie powietrza, pestycydy, plastik, stres organizmu (którego świadomie nie odczuwamy, ponieważ istnieje na poziomie komórkowym).

            Nie tylko to co zjadamy ma wpływ na mikrobiotę jelitową. Takie emocje jak gniew, smutek, lęk, wstyd, zawiść i inne tego typu, mają szkodliwy wpływ na mieszkańców naszych jelit, a tym samym mają negatywny i szkodliwy wpływ na naszą jakość życia – i czasem dosłownie na nasze życie. Jeżeli nasz gniew, stany lękowe, strach, smutek czy złość oraz niezakończone lub trudne relacje z ludźmi - mają charakter przewlekły wówczas niszczą bakterie, dzięki którym prawidłowo funkcjonujemy.

Problem jest tylko taki, że nie zawsze wiadomo czy to nasz mózg w czaszce spowodował złe samopoczucie, depresję, chciwość, żal, smutek, itp. czy może to zaniedbana flora bakteryjna swoim działaniem spowodowała powyższe stany psychiczne. Naukowcy bowiem zgodnie twierdzą, że bakterie w naszym brzuchu są zdolne do sterowania naszym nastrojem, a nawet zdrowiem psychicznym. Istnieje bowiem silna korelacja między zaburzeniami jelitowymi a zdrowiem psychicznym. Mózg i jelita łączy „superszybka autostrada”. Zarówno układ nerwowy mózgu, jak i układ nerwowy jelit wywodzą się z tych samych komórek embrionalnych. Te części ciała powstają ze wspólnej tkanki! (Vincent Pedre, Szczęśliwe jelita, Wydawnictwo Kobiece, Białystok 2019). Na osi jelita – mikrobron - układ odpornościowy - mózg odbywa się nieustanny ruch czteropasmowy! 70 – 80% komórek układu odpornościowego znajduje się w jelitach, a konkretnie w tkance limfatycznej przewodu pokarmowego, współistniejąc z rozmaitymi drobnoustrojami cały czas trwa między nimi wymiana informacji. Dobre bakterie kontrolują i regulują podstawową aktywność układu immunologicznego. Zdrowe jelita to zdrowe ciało, a choroba jelit oznacza chorobę układu immunologicznego.

Stad przyjmuje się, że takie choroby jak Hashimoto, toczeń, sma i inne choroby autoagresywne (czyli układ immunologiczny atakuje własne komórki organizmu), mogą być przyczyną między innymi chorych jelit.

Często zdarza się, że dolegliwości, z którymi idziemy do lekarza nie są wiązane ze stanem jelit. Wydają się pozornie niezależne od nich. Można tu wymienić:

- wysypkę, egzema, pokrzywka,

- nowotwory,

- choroby serca,

- problemy z kręgosłupem, bóle pleców,

- depresje,

- alergie,

- refluks,

- Hashimoto,

- stany zapalne w organizmie,

- atopowe zapalenie skóry,

- astma,

- nadwaga,

- nerwica serca,

- zaburzenia odżywiania,

- chroniczne zmęczenie,

- bóle głowy,

- zaparcia,

- ADHD,

- artretyzm,

- choroba autoimmunologiczna,

- przewlekły kaszel,

- zaburzenia równowagi hormonalnej,

- skurcze jelit,

- niski poziom białych krwinek,

- bezsenność,

- bezpłodność,

- zaburzenia poziomu cukru wekowi,

- zaburzenia koncentracji,

- zawroty głowy.


Ciąg dalszy nastąpi. :)


Bibliografia:

Lindberg, F. A., Dieta greckiego doktora, Rebis, Poznań 2006

Ciborowska, H.; Rudnicka, A.: Dietetyka, PZWL Wydawnictwo Lekarskie, Warszawa 2018

Włodarek, D., Lange, E., Kozłowska, L., Głąbska. D., Dietoterapia, PZWL Wydawnictwo Lekarskie, Warszawa 2015

Grzymisławski, M., (red.), Dietetyka kliniczna, PZWL Wydawnictwo lekarskie, Warszawa 2020

Pitchford, P., Odżywianie dla zdrowia, Wydawnictwo Galaktyka, Łódź, 2010

Cabot, S., Zdrowe jelita to zdrowe ciało, Wydawnictwo Mada, Warszawa, 2015

Whitlock, C., Temple, N., Poznaj swoje bakterie, Insignis Media, Kraków 2019

Myers, A., Możesz wyleczyć choroby autoimmunologiczne, Wydawnictwo Vital, Białystok 2020

Michalsen, A., Zamień leczenie na jedzenia, MUZA, Warszawa 2020

Triaire, A., Zdrowie na talerzu, Wydawnictwo KDC, Warszawa, 2009

Junger, A., Dieta oczyszczająca jelita, Laurum, Warszawa, 2015

Sullivan, B., Więcej niż DNA. Geny, drobnoustroje i osobliwe moce, decydujące o tym, jacy jesteśmy, Burda Media Polska Sp. z.o.o, Warszawa 2020

Pitchford, P., Odżywianie dla zdrowia, Wydawnictwo Galaktyka, Łódź 2019

Czasopismo „O czym lekarze ci nie powiedzą” – numery: 8/2020; 7/2019; 6/2019

Chopra, D., Tanzi, R.E., Uzdrów sam siebie, Helion SA, Gliwice 2019

17.  Mayer E., Twój drugi mózg, JK Wydawnictwo, Łódź 2020

18.   Junger A., Dieta oczyszczająca jelit, MT Biznes, Warszawa 2015

19.  Pedre V., Szczęśliwe jelita, Wydawnictwo Kobiece, Białystok 2019

20.  Vollmer, J.B., Zdrowe jelita zdrowe życie, Vital, Białystok, 2017

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bułki śniadaniowe.

Bułki śniadaniowe   Składniki: 250g mąki orkiszowej typ550 250g mąki żytniej typ720 300g wody 70g oliwy z oliwek 25g świeżych ...