Przekładane fasolowe brownie ze słonymi orzechami
Mój pierwotny przepis jest z serkiem mascarpone. Ten powstał z potrzeby zamiany serka mascarpone na jogurt sojowy, bo tylko to było w lodówce. 😂😁
Fasolowe brownie przełożone kremem z masła orzechowego i jogurtu sojowego, polane karmelem z daktyli, posypane słonymi orzechami laskowymi. Słodko – słone.
Namocz daktyle we wrzątku, przykryj i odstaw. Powinny postać we wrzątku przynajmniej kilka godzin (do 12 h).
Ciasto:
2 szklanki ugotowanej czerwonej fasoli (około 500 g)
3 - 4 średnie jajka
3 dojrzałe banany średniej wielkości
1 gorzka czekolada – 100g
2 łyżki kakao
1 łyżeczka (czubata) sody
2 łyżki miodu
4 -5 łyżek twardego oleju kokosowego (jeśli płynny, to około ¼ szklanki)
Krem:
250 - 300 g masła orzechowego z orzechów arachidowych (bez soli i cukru)
400 g jogurtu sojowego (np. o smaku kokosowym)
1 łyżka zblendowanych daktyli (tych, które moczyły się całą noc)
1/4 łyżeczki soli himalajskiej
1 płaska łyżka oleju kokosowego smakowego (opcjonalnie)
syrop z agawy - jeśli krem będzie mało słodki, a ktoś upiera się, że chce mega na słodko ;)
„Karmel” z daktyli
1 – 1½ szklanki daktyli bez pestek (namoczyć we wrzątku na kilka godzin)
dodatkowo:
około 100 gram orzechów laskowych prażonych, średnio i grubo posiekanych (blenderem lub nożem)
1/4 łyżeczki soli himalajskiej (lub więcej wg uznania)
1/4 łyżeczki soli himalajskiej (lub więcej wg uznania)
Sposób wykonania:
Ciasto:
1. Fasolę i banany dokładnie blendujemy.
2. Dodajemy pozostałe składniki oprócz czekolady i całość blendujemy aż masa będzie gładka (raz wychodzi rzadsza, a raz gęstsza).
3. Kruszymy pół czekolady i wrzucamy do ciasta. Blendujemy.
4. Pozostałą część czekolady kruszymy/łamiemy na małe kawałki i mieszamy w cieście. W ten sposób uzyskamy wyczuwalne w smaku kawałeczki czekolady.
5. Całość przekładamy do tortownicy o średnicy około 26 cm.
(dno wyłożone papierem, boki wysmarowane masłem lub olejem kokosowym).
6. Pieczemy około 50 - 55 minut w temperaturze 180 stopni.
7. Studzimy.
8. Przekrajamy na dwa płaty. Trzeba robić to ostrożnie, bo czasem płaty są delikatne i rozpadają się w rękach. Jeśli rozpadną się, nie ma się co stresować... po prostu trzeba złożyć je jak puzzle i smarować kremem. ;)
„Karmel” z daktyli
1. Odcedzamy daktyle. Blendujemy na papkę.
Krem:
1. W misce umieszczamy masło orzechowe i jogurt sojowy (mocno schłodzony).
2. Miksujemy do uzyskania gładkiej masy. Dodajemy kilka zblendowanych daktyli, sól. Chodzi tu o uzyskanie słodkiego smaku, więc daktyle można dodawać w zależności chęci uzyskania odpowiedniej słodkości. Jeśli za mało słodkie – można dodać syropu z agawy.
3. Wszystko miksujemy do uzyskania lekkiej i puszystej konsystencji.
4. Dzielimy na dwie równe części.
5. Jedną część kremu nakładamy na pierwszy płat ciasta. Równo rozsmarowujemy. Posypujemy odrobiną posiekanych orzechów.
6. Przykrywamy drugim płatem ciasta. Lekko dociskamy.
7. Na drugim płacie ciasta smarujemy pozostały krem. Na kremie rozsmarowujemy karmel z daktyli.
8. Posypujemy średnio i grubo zblendowanymi i posolonymi orzechami laskowymi.
9. Wstawiamy do lodówki.
10. Ciasto trzeba schłodzić w lodówce przez kilka godzin.
Najlepiej spożyć w ciągu 24 godzin. 😀
Smakuje wyśmienicie 👍
Smacznego J



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz