Żal...
ściska jak boa dusiciel...
patrząc na te czasy 😀
Kiedy patrzę jak traktuje się w tym kraju nauczycieli… to żal
ściska… tylko nie wiem za co bardziej… za serce czy dupę. Wychodzi na to, nie
po raz pierwszy, że jeśli ma się miękkie serce to trzeba mieć twardą dupę.
Nauczyciele do tej pory straszyli strajkiem, udawali, że strajkują… takie pitu,
pitu. Ale… w końcu na poważnie wzięli sprawy w swoje ręce… Nareszcie. Co się
okazało? Są ośmieszani przez rząd, prowadzi się na nich nagonkę. Nauczyciel ma
pracować za darmo, powiniem cieszyć się, że w ogóle ma pracę bo na jego miejsce
jest siedmiu chętnych (lepiej tego nie sprawdzać, bo obawiam się, że
niekoniecznie przybiegnie siedmiu chętnych)… Generalnie panuje oburzenie, że
nauczyciele czegoś w ogóle chcą! Pomija się fakt, że przez obecny rząd ta grupa
zawodowa została po prostu oszukana (wydłużono ścieżkę awansu, obniżono płacę,
wprowadzono oceny… i wiele innych „plusów”).
W czasie strajku (bo pewnie do niego dojdzie...) szkoły i przedszkola powinny być zamknięte na klucz.
Społeczeństwo powinno na własnej skórze przekonać się ile znaczy szkoła i
pedagog. I nie jest to działanie na szkodę dziecka! Nie przesadzajmy i nie
kompromitujmy się. Dzieci akurat są zadowolone, że nie muszą iść do szkoły… To
dorośli mają mieć problem… i bardzo dobrze, niech mają!
Wiele razy spotkałam się z opinią, że nauczyciele to nieroby.
Nawet najbliższe otoczenie, nawet dobrzy znajomi w niepochlebny sposób
wypowiadali się bezpośrednio do mnie:. „pani włącza bajkę dzieciom, żeby mieć
czas na kawkę”, „też bym chciała mieć dwa miesiące wakacji, wszystkie ferie i
masa dni wolnych”, „wypadają wam cztery miesiące w roku… laba”, „ile ty
pracujesz? 18 godzin?”… „te nauczycielki wiecznie się wydzierają na dzieci’… „taaa….
Wszystko zwalają na rodziców… nic nie robią tylko wszystko zadaja do domu”… „nie
nauczyła mego syna tabliczki mnożenia…” , "a w przedszkolach? co te panie robią... przecież z takimi maluchami nic nie trzeba robić... parę godzin przesiedzą i do domku"...
I Ty możesz zostać… NAUCZYCIELEM.
Uwierz mi… MASZ TĘ MOC
RZUĆ SWOJĄ PRACĘ, Z KTÓREJ JESTEŚ NIEZADOWOLONY.
ZATRUDNIJ SIĘ W SZKOLE. TY TEŻ ZASŁUGUJESZ NA TO, ŻEBY MIEĆ
LEPIEJ, ŻEBY WYPIĆ KAWKĘ, WŁĄCZYĆ BAJKĘ, MIEĆ CZTERY MIESIĄCE WOLNEGO.
UWIERZ W SIEBIE. MASZ TĘ MOC!
POWIĘKSZ SWOJE ZAROBKI. ZATRUDNIJ SIĘ W SZKOLE.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz