piątek, 24 maja 2019

Nasze geny są jeszcze w epoce kamienia..



Geny z epoki kamienia... a człowiek z epoki internetu



Przez ostatnie 10 tysięcy lat geny człowieka prawie nie zostały zmienione. Prawie wszystkie ludzkie geny są identyczne z genami szympansa (98%). Człowiek przez 3 miliony lat zajmował się zbieractwem i polowaniem, a tylko od 10 tysięcy lat uprawia ziemię i hoduje zwierzęta, które karmi paszą. Jako ludzie jesteśmy spokrewnieni ze wszystkimi zwierzętami i roślinami, ponieważ wszelkie życie na Ziemi ma to samo źródło. Jesteśmy nie tylko tym, co sami jadamy każdego dnia… ale również tym, co jadali nasi dalecy przodkowie przez siedem milionów lat ewolucji. Nasze geny w istocie działają cały czas tak, jak działały w paleolicie.

Nieodpowiedzialne i wręcz śmieszne jest myślenie, że możemy jeść co nam się podoba i nigdy nie poniesiemy konsekwencji zdrowotnych. Aby zachować zdrowie i cieszyć się nim przez długie lata trzeba szanować naturę, bo to ona stworzyła między innymi nas – człowieka. Najstarsze szczątki hominidów ocenia się na 7 milionów lat. Homo erectus, człowiek wyprostowany pojawił się około 2 miliony lat temu. W Europie odkryto ślady środkowo plejstoceńskiego hominida zwanego jako człowiek heidelberski (dał on początek neandertalczykowi, który żył około 200-300 tyś. lat temu i wymarł przed 30 tyś. lat). Homo sapiens, człowiek współczesny pojawił się mniej więcej 40 tyś. lat temu i współistniał z neandertalczykiem.

Człowiek pojawił się w Afryce, która bogata była w owoce, jagody, warzywa i korzenie. Wcześni ludzie łowili ryby i polowali. W trakcie zlodowacenia nasz przodek siłą rzeczy miał bardzo ograniczony dostęp do warzyw i owoców, dlatego przystosował się do spożywania dzikich zwierząt, ryb, ptactwa, robaków. Prawda jest taka, że aby coś zjeść człowiek musiał pokonać nawet 30 kilometrów dziennie, a i to nie musiało to skończyć się sukcesem. Często kładł się spać głodny by następnego dnia znów iść na polowanie… jak to ma się z dniem dzisiejszym każdy może sobie łatwo porównać. Dieta naszych praprzodków bogata była w błonnik i wodę a uboga w składniki dostarczające energii. Węglowodany pochodziły z owoców i korzeni, zboża i ziemniaki nie były dostępne. Białko pochodziło z mięsa, ryb i jaj. Tłuszcze to były: jaja, orzechy, tłuste ryby i dziczyzna (przeważały tłuszcze nienasycone zawarte w orzechach i rybach). Niespełna 10 tysięcy lat temu człowiek nauczył się udomawiać i hodować zwierzęta oraz uprawiać zboża i tym zbożem karmić nie tylko zwierzęta ale stopniowo i siebie). Wtedy zaczęto pić mleko krów, kóz i owiec. Spożywano sześć razy mniej sodu niż my obecnie, w związku z tym dzisiejszy człowiek ma również problemy przez nadmierne spożycie soli. Uprawa zbóż przyczyniła się do tego, że ludzie zasiedlili cały świat. Mogli pozwolić sobie na stałe źródło energii w postaci zboża oraz zbożem karmili zwierzęta, które przybierały na wadze i stanowiły pożywienie bogate w tłuszcz. Wraz z zapoczątkowaniem tego typu działań rolniczych ludzie coraz mniej byli aktywni fizycznie a coraz więcej jedli węglowodanów. Jednak tak czy inaczej owe pożywienie było wiele razy zdrowsze aniżeli mamy teraz. Wraz z nadejściem rewolucji przemysłowej człowiek ruszał się jeszcze mniej ponieważ maszyny zaczęły wykonywać to co wcześniej musiały wykonać ręce i nogi. Mniej więcej w tym czasie jadłospis zdominowały: ziemniaki, cukier i biała mąka (one przyczyniają się do otyłości i innych chorób cywilizacyjnych).

Logiczne jest, że trudno jest przestawić organizm konstruowany przez miliony lat (począwszy od prymitywnych form życia a skończywszy na człowieku) na produkty, które obecnie spożywamy. Jedzenie znajdujące się w hipermarketach w zdecydowanej większości ma mało wspólnego z prawdziwym jedzeniem. Produkcja żywności staje się „fabryką smaku”. Środki chemiczne dodawane do produkcji jedzenia z roku na rok stają się coraz bardziej wymyślne i coraz bardziej szkodliwe dla zdrowia. Środki ochrony roślin czy nawozy sztuczne podczas uprawiania roślin przewyższają dopuszczalne normy (a jeśli nawet nie przewyższają, to nikt nie zagwarantuje, że przyjęte normy nie szkodzą zdrowiu). W efekcie mamy choroby cywilizacyjne (o których pisałam w poprzednich moich wpisach na blogu). Człowiek zmaga się z dolegliwościami powstałymi w skutek nieodpowiedniego odżywiania się oraz zanieczyszczenie środowiska. Organizm staje się rozchwiany, zaburzona jest w nim równowaga i przez to jest łatwym „łupem” dla chorób. O cukrze, białej mące i innych cudach XX wieku, które rujnują nasze zdrowie - jeszcze napiszę.

Może nadejdzie kiedyś dzień, że ludzie przestaną ignorować naturę i zaczną o nią dbać. Nie mam tu na myśli tylko jedzenia, ale także dbanie o środowisko… naszą Ziemię. Przecież przez zanieczyszczenie środowiska także poważnie chorujemy. Co z tego, że na infekcje wynaleziono leki i człowiek przestał umierać na anginę czy przeziębienie, skoro umieramy na nowe choroby przez nas zapoczątkowane?



Literatura:
"Dieta greckiego doktora" Fedon Alekxander Lindberg



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bułki śniadaniowe.

Bułki śniadaniowe   Składniki: 250g mąki orkiszowej typ550 250g mąki żytniej typ720 300g wody 70g oliwy z oliwek 25g świeżych ...