sobota, 2 kwietnia 2022

Dzieci w kuchni - potencjał w zakresie profilaktyki zdrowia i nie tylko...

 

Dzieci w kuchni

potencjał w zakresie profilaktyki zdrowia






Czy zajęcia kulinarne z dziećmi i młodzieżą, tudzież z ich rodzicami, mogą stać się sposobem na prowadzenie profilaktyki zdrowotnej społeczeństwa?

 

Proste hasło: „Dzieci w kuchni”, a może nieść ze sobą wiele treści, rozwiązań, działań, profilaktyki, itp. Może być przygodą, misją, sposobem na szczęście. Może być podtrzymywaniem więzi społecznych, przyczynić się do poznania nowych ludzi, zacieśniać więzi. Jeśli pójdziemy krok dalej i zaangażujemy także dorosłych w działania kulinarne – to mogą wyjść z tego całkiem fajne rezultaty. ;)

 

Pożywienie, które spożywamy jest częścią naszych ciał. To, co zjadamy wpływa na funkcjonowanie organizmu. Człowiek jako gatunek istnieje tylko dzięki temu, że od najbardziej swych prymitywnych postaci do dnia dzisiejszego – pije i je. Jedzenie to podstawa życia i egzystencji. Gdyby nie pożywienie setki milionów lat temu – jako gatunek nie bylibyśmy tym, kim jesteśmy. Kiedy jest się głodnemu, niedożywionemu, wówczas nie interesujemy się wartościami wyższymi, nie rozmyślamy o dziełach sztuki czy  rozwiązaniu zadania matematycznego, bowiem zwyczajnie jesteśmy głodni. Woda, składniki mineralne, witaminy zawarte w pożywieniu sprawiają, że chce nam się żyć i pokonywać codzienne trudności. Brak wymienionych bogactw… nie zachęca do działań. W obecnych czasach sztuka kulinarna zaczyna osiągać miano dzieła sztuki. Powstaje mnóstwo książek, programów telewizyjnych czy kanałów w Internecie, pokazujących wspaniałą sztukę gotowania. Poznajemy coraz to nowe warzywa, owoce, których jeszcze kilka lat temu nie widzieliśmy na oczy. Naukowcy piszą artykuły o zdrowotnym, leczniczym czy profilaktycznym działaniu wielu warzyw, owoców, pestek czy ziół. Przyroda potrafi leczyć – co jest fascynujące.

Może powinno się to wykorzystać w kuchni z dziećmi?

Czy angażowanie dzieci w gotowanie może rozwijać ich inteligencję? Czy wspólne gotowanie rozwija umiejętność planowania, ćwiczy cierpliwość, uczy znoszenia porażki, zachwyca rezultatami? Czy gotowanie z dziećmi rozwija je motorycznie? Czy gotowanie z dziećmi uczy je pojęć matematycznych? Czy wyzwania kulinarne i potrzeba korzystania z przepisów uczy dzieci czytania ze zrozumieniem? Czy uczy logicznego myślenia? Czy poznawanie w kuchni poszczególnych produktów uczy je biologii, chemii, przyrody, fizyki? Czy wspólne przygotowywanie posiłków uczy współpracy? Czy uczy samego siebie, swoich możliwości, ograniczeń? Czy uczy podstaw zdrowego żywienia, które w obecnych czasach są bardzo ważne? Czy uczy działań profilaktycznych w zakresie zdrowia?

Uważam, że angażowanie dzieci w gotowanie, krojenie, przygotowywanie sałatek, zup, itp. uczy wielu umiejętności, które można posiąść tylko poprzez działania. Ośmielę się nawet postawić tezę, że wartość zajęć kulinarnych jest tak duża, że powinna znaleźć się w programach nauczania w szkołach jako część zajęć tzw. obowiązkowych. Warto wykorzystać naturalną potrzebę i chęć dzieci do przygotowywania posiłków. Dzieci to kochają!

 

Mierzymy się z plagą chorób przewlekłych, poważnie obciążających nasz system opieki zdrowotnej. Społeczeństwo mimo wysokiego stanu wiedzy na temat zdrowego żywienia, nadal lekceważy problem. Fabryki jedzenia, oparte na masowej produkcji substancji chemicznych, zwanych pożywieniem mają się dobrze. Dodatki chemiczne w jogurtach, konserwach, mięsie, makaronie, zupach błyskawicznych, i innych gotowych daniach, dosłownie przyprawiają o ból głowy, nerek, wątroby, serca, (i nie tylko). Społeczeństwo w większości przypadków bezkrytycznie podchodzi do sprawy robienia zakupów spożywczych w sklepach. Przekłada się to na masowe choroby przewlekłe, obniża poziom życia jednostek, rodzin, społeczeństwa.

Stoimy przed paradoksem: wiedza kontra wygoda.

Stoimy przed wyborem: zdrowie kontra choroby przewlekłe.

 

Dzisiejszy stan wiedzy mówi wprost, że większość artykułów spożywczych, które kupujemy w sklepach, przyczynia się do chorób. Gotowe pożywienie w plastikowych opakowaniach to bomba z opóźnionym zapłonem. Argumenty ludzi, że zdrowe jedzenie jest drogie i nie stać ich na nie, nie zawsze przemawiają. Często gotowe jedzenie jest droższe aniżeli produkty, z których można by wykonać danie całościowo. Człowiek nie potrzebuje ilościowo dużo jedzenia, a potrzebuje jakościowo dobre pożywienie - pełne witamin i składników mineralnych, których w gotowcach z białym cukrem i białą mąką – po prostu nie ma.

 

Stoimy przed przepaścią i powinniśmy wykonać „krok do tyłu”, jeżeli zależy nam na zdrowiu. Dosłownie – cofnijmy się do czasów naszych pradziadków! Nasze geny tkwią daleko w przeszłości, one nie nadążają za przemianami w zakresie żywienia i stylu życia. Pamiętać także należy, że zdrowie człowieka to nie tylko jedzenie. Zdrowie to stan ducha, to czyste powietrze, to dbanie o przyrodę, o zwierzęta. Zdrowie to życzliwość i pozytywne charaktery ludzkie nas otaczające.












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bułki śniadaniowe.

Bułki śniadaniowe   Składniki: 250g mąki orkiszowej typ550 250g mąki żytniej typ720 300g wody 70g oliwy z oliwek 25g świeżych ...