czwartek, 11 października 2018

"Krótka historia prawie wszystkiego"



Piątek – Książka lub Film





Jako pierwszą książkę chciałabym polecić tę, której przesłanie wg mnie jest stokroć głębsze aniżeli wszystkich poradników pozytywnego myślenia razem wziętych… Książka ta traktuje o: kosmosie, fizyce, komórkach, teorii względności, atomach, pierwiastkach, powstawaniu życia na Ziemi, teorii Darwina… Koperniku, Newtonie… asteroidach, materii życia, epidemiach, wirusach, itp. Dzięki tej książce w końcu zrozumiałam na jakim świecie my żyjemy 😊 A żyjemy w niebezpiecznych warunkach… aż dziw bierze, że w ogóle żyjemy i … jeszcze żyjemy… 😉

Spokojnie… bez paniki… wszystko jest opisane w ciekawy i prosty sposób. Wstęp książki ujął mnie na tyle, że dalsze rozdziały pochłonęłam w całości w ciągu kilku dni. Ta książka to „Krótka historia prawie wszystkiego” - Bill Bryson.

Pozwólcie proszę, że powitam Was słowami autora: „Witaj. Gratulacje. Jestem zachwycony, że ci się udało. Wiem, że to nie było łatwe. Podejrzewam, że było trudniejsze niż sądziłeś. Przede wszystkim, abyś był tu i teraz, biliony błądzących atomów musiały w niezwykle wyszukany i wymagający niewiarygodnej koordynacji sposób połączyć się i stworzyć ciebie. Jest to tak szczególny i niepowtarzalny układ, że nigdy wcześniej nie był jeszcze testowany i będzie istniał tylko ten jeden raz. Przez wiele kolejnych lat (miejmy nadzieję) te maleńkie cząstki będą bez szemrania i w pełnej zgodzie wykonywać miliardy czynności, niezbędnych do utrzymania cię w jednym kawałku, pozwalając ci doświadczać tego niezwykle przyjemnego, aczkolwiek nie zawsze docenianego stanu zwanego istnieniem. Niezbyt dobrze wiadomo, dlaczego atomy zadają sobie tyle trudu. Na poziomie atomowym bycie tobą nie stanowi przyjemności w żadnym sensie. Niezależnie od swoich wysiłków twoje atomy nie zwracają na ciebie najmniejszej uwagi - w istocie nie wiedzą nawet o twoim istnieniu. Nie wiedzą nawet o swoim istnieniu. To są w końcu całkowicie bezmyślne cząstki i same w sobie nie są żywymi istotami (to trochę niepokojące uczucie, gdy pomyślisz, że gdybyś złapał szczypce i zaczął wyjmować z siebie po kolei wszystkie atomy, wyprodukowałbyś bryłkę atomowego pyłu, w której nie ma ani jednej żywej cząstki, mimo że wszystko to niegdyś było tobą). Jednak przez cały okres istnienia ciebie twoje atomy będą realizować jeden nadrzędny cel: abyś ty był tobą. Jest także zła wiadomość - atomy są kapryśne i ich czas zaangażowania jest niepokojąco krótki. Nawet długie ludzkie życie składa się zaledwie z 650 000 godzin. Gdy nadejdzie ten moment, twoje atomy - z dotychczas nieznanych przyczyn - wyłączą cię, a następnie spokojnie rozdzielą się i udadzą w różne strony, aby stać się częściami innych rzeczy. Dla ciebie to będzie koniec. Tak czy inaczej, powinieneś się cieszyć, że to się w ogóle zdarza. Ogólnie rzecz biorąc, we wszechświecie to się nie zdarza, a przynajmniej nic nam o tym nie wiadomo. To bardzo dziwne, ponieważ atomy, które tak chętnie i sprawnie łączą się ze sobą, aby tworzyć żywe istoty na Ziemi, są dokładnie takimi samymi atomami jak atomy, które odmawiają tworzenia żywych istot gdzie indziej. Czymkolwiek jest życie na jakimkolwiek innym poziomie, na poziomie chemii jest niewiarygodnie proste: węgiel, wodór, tlen, azot, trochę wapnia, szczypta siarki, drobne ilości kilku innych pierwiastków - każdy składnik można znaleźć w pierwszej lepszej aptece - i to wszystko. Jedyna niezwykła rzecz na temat atomów, z których się składasz, to fakt, że się z nich składasz (…)

(…) Aby być tu i teraz, w dwudziestym pierwszym wieku, żywy i dostatecznie inteligentny, aby to docenić, musisz być beneficjentem niezwykle sprzyjającego ciągu biologicznych przypadków. Przeżycie na Ziemi stanowi zaskakująco trudne zadanie. Z miliardów gatunków żywych istot, które żyły na naszej planecie od początku jej istnienia, większości - według niektórych ocen aż 99,99 procent - już tu nie ma. Jak widzisz, życie na Ziemi jest nie tylko krótkie, lecz także przerażająco ulotne. Zadziwiającą cechę naszej egzystencji stanowi fakt, że żyjemy na planecie, która doskonale podtrzymuje życie, lecz jeszcze lepiej je unicestwia (…)

(…) Nie dość, że szczęśliwym zbiegiem okoliczności od początku trafiłeś na faworyzowaną linię ewolucyjną, to jeszcze miałeś niezwykle - można śmiało powiedzieć, że graniczącą z cudem - szczęśliwą rękę w doborze przodków. Weź pod uwagę to, że przez 3,8 miliarda lat, dłużej niż istnieją ziemskie góry, rzeki i morza, każdy z twoich przodków był dostatecznie atrakcyjny, aby znaleźć zdrowego, zdolnego do reprodukcji partnera lub partnerkę, po czym oboje mieli jeszcze dostatecznie dużo czasu i wystarczająco sprzyjające okoliczności, aby rzeczywiście dokonać reprodukcji. Ani jeden z twoich przodków nie został pożarty, nie utopił się, nie został przygnieciony, nie dostał po łbie, nie umarł z głodu, nie został zraniony w niesprzyjającym momencie lub w jakiś inny sposób powstrzymany od swego życiowego celu, jakim było dostarczenie maleńkiego ładunku materiału genetycznego właściwemu partnerowi we właściwym momencie, aby kontynuować jedyną możliwą sekwencję dziedzicznych kombinacji, której konsekwencją - ostateczną, zdumiewającą i jakże przemijającą - jesteś TY (…)".

Na pewno każdy z Was poczuł się wyjątkowy i zmotywowany do życia… a to tylko fragmenty wstepu. Kiedy ponad dziesięć lat temu po raz pierwszy sięgnęłam po tę pozycję – rzeczywiście... poczułam się wyjątkowa 😉

Książka łącznie z przypisami ma 601 stron. Składa się z trzydziestu rozdziałów. Autor wita nas w Układzie Słonecznym, przeprowadza przez Wszechświat wielebnego Ewansa, wyjaśnia teorie dotyczące rozmiarów Ziemi, przybliża teorię Einsteina, opisuje niebezpieczne warunki na Ziemi, powstanie życia, wymieranie gatunków, zarazy i epidemie. Podejmuje temat epoki lodowcowej. Czytelnik poznaje najważniejszych naukowców i odkrywców. Dowiaduje się o budowie chemicznej organizmów żywych i o wielu innych rzeczach, których nie sposób tu wszystkich wymienić.

Moja konkluzja po przeczytaniu książki jest taka, że chociaż naukowcy od dawna prześcigają się w teoriach dotyczących powstania i trwania życia na Ziemi, to i tak raczej nigdy nie poznamy prawdy skąd wzięliśmy się, po co i dokąd zmierzamy. A wszyscy ci, którzy szukają treści motywujących co codziennego życia, gorąco zachęcam do tej lektury. Naprawdę jesteśmy szczęściarzami, że żyjemy 😊 Uważam, że żaden poradnik typu „ciesz się chwilą”, „jesteś cudowny, uwierz w siebie”, „jesteś piękna, odkryj swą siłę” i inne, ni przebiją TEJ KSIĄŻKI.

Gorąco polecam.

fot. zbiory własne

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bułki śniadaniowe.

Bułki śniadaniowe   Składniki: 250g mąki orkiszowej typ550 250g mąki żytniej typ720 300g wody 70g oliwy z oliwek 25g świeżych ...