Czwartek – Polityka lub Ezoteryka
"Energii
nie da się ani stworzyć, ani zniszczyć - można jedynie zmienić jej formę".
Albert Einstein
Albert Einstein
„I wróci się proch do ziemi, tak jak nią był,
a duch powróci do Boga, który go dał”.
Koheleta 12:7
Koheleta 12:7
"Postrzegamy świat jako tu i
teraz, ale ten świat jest w rzeczywistości tylko materialnym poziomem, który
jesteśmy w stanie zrozumieć. Ponad nim istnieje nieskończona, znacznie większa
rzeczywistość, w której zakorzeniony jest nasz świat. Z tego powodu nasze życie
na tej płaszczyźnie jest otoczone przez zaświaty, w których być może będziemy
kontynuować naszą egzystencję".
fizyk - Hans Peter Dürr
fizyk - Hans Peter Dürr
Kiedy byłam dzieckiem mój dziadek zastanawiał się i głośno debatował (sam
ze sobą) na temat istnienia duszy po śmierci człowieka. Dziadek był rolnikiem
po siedmiu klasach przedwojennej szkoły powszechnej. Katolikiem. Pamiętam jakby
to było dzisiaj, kiedy stanowczo stwierdził, że to niemożliwe, żeby dusza
każdego człowieka, który żył do tej pory na świecie mogła istnieć po śmierci,
bo wszystkie nie zmieściłyby się w niebie. Musi być tak, że dusza zostaje
wcielona w inne ciało następnego człowieka, który ma się narodzić… Będąc
dzieckiem nie zdawałam sobie sprawy, że mój rodzony dziadek, katolik propaguje
idee religii Wschodu.
Jak to właściwie jest z tymi duszami? Każda religia ma swoje zdanie na ten
temat. Jak wiadomo, jest pięć wielkich religii świata (ze swymi odłamami). W
każdej z nich jest inne podejście co do istnienia duchowego życia po życiu
ziemskim. Wyznawca danej religii doskonale wie, co trzeba robić i jak żyć, żeby
osiągnąć to co najlepsze dla swej „duszy”…
Podobnie każdy naukowiec ma odmienne zdanie co do „życia po śmierci” i to
niezależnie od wyznawanej przez siebie religii… bo w końcu o nauce mowa, czyli
o czymś co można zmierzyć, uszczypnąć, obliczyć czy dotknąć. Czym
jest śmierć wg nauki? Śmierć to ustanie
funkcjonowania mózgu. Świadomość i umysł są wytworami aktywności mózgu,
więc wraz z zaprzestaniem jego działania kończy się ludzkie istnienie. Czym
jest dusza wg nauki? Podświadomością - duch to pełny zapis całego
życia człowieka.
Wywnioskować by można, że nikt do końca nie wie co dzieje się z nami po
śmierci, jak wygląda (czy jest) życie po śmierci i jaką przybiera formę. Nauka
raz kłóci się z doktryną religii, innym razem zgadza się z nią… To jest jedyna
sfera, której człowiek nie zrelacjonuje.
Co
można powiedzieć na temat NDE (near death experience)? Jak wytłumaczyć
opisywanie przeżytej śmierci? Niektórzy twierdzą, że jest to stan halucynacji,
wytwór wciąż działającego mózgu. Relacje domniemanego życia po śmierci różnią
się w zależności od kręgu kulturowego. W stanie bliskim śmierci mózg odtwarza niejako
„film” z danych zgromadzonych w nim za życia…. (czyli nasza podświadomość ma tu
swoje pole do popisu). „W latach 80. chilijscy naukowcy zauważyli podobieństwa
między NDE a efektami działania silnego psychodelicznego narkotyku DMT,
spożywanego przez amazońskich szamanów, co doprowadziło ich do konkluzji, że
doświadczenie śmierci może być produktem biochemii mózgu”.
Jednak
są i tacy naukowcy, którzy uważają, że „życie po śmierci” jak najbardziej
istnieje. Dr Robert Lanza z Wake Forest University School of Medicine stworzył
teorię biocentryzmu. Wg tej teorii to Wszechświat powstał dzięki życiu
biologicznemu, a nie na odwrót. Cały świat jest jedynie projekcją naszej
świadomości. Śmierć zdaje się być jedynie iluzją wytworzoną przez nasz umysł, a
po zgonie nasza świadomość kontynuuje swoje istnienie w zupełnie innej
rzeczywistości.
Współcześni
fizycy-teoretycy korzystając z najnowszych odkryć teorii kwantowej również próbują
poznać tajemnicę, śmierci. Dr Hans Peter Dürr, były szef Instytutu Fizyki Maxa
Plancka w Monachium twierdzi, że cząsteczki elementarne mają dualistyczny
charakter - w zależności od sytuacji dysponują różnymi właściwościami. Wg
fizyki i założeń świata subatomowego życie po śmierci jest możliwe.
Zatem…
jaka by to teoria nie była, czy to naukowa czy teologiczna… kiedyś każdy z nas
doświadczy śmierci i życia po śmierci… niestety nie damy znać naszym bliskim
czy znajomym jak „tam” jest… Niezaprzeczalnym faktem jest, że wielu wielkich
ludzi, znanych ludzi, artystów, naszych znajomych czy bliskich już z nami nie
ma i fizycznie ich już nigdy nie zobaczymy. Są takie dni w roku jak dzisiejszy,
kiedy o nich pamiętamy.
Ale…
spokojnie… damy radę przeżyć na Ziemi, to i damy radę dalej, cokolwiek nas tam czeka… A póki żyjemy… chwytajmy
dzień… 😊
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz