piątek, 14 grudnia 2018

Pielgrzym - Terry Hayes


Piątek – Książka lub Film



Najlepszy, najwyższej jakości thriller szpiegowski jaki czytałam… "Pielgrzym"

Debiut literacki Terrego Hayes’a. 
(Autor książki  kiedy ją wydał miał ponad 60 lat).



"Pielgrzym" to bardzo dobrze przemyślany i napisany thriller, wzbudzający w czytelniku czynne zainteresowanie - od pierwszych stron do ostatnich. Nie można tu mówić o „trzymaniu w napięciu” ale warto podkreślić, że sposób przedstawienia fabuły nie pozwala na oderwanie się od lektury.

Główny bohater to tytułowy Pielgrzym (o czym nie wiemy na początku, dowiadujemy się dużo później). Jest samotnikiem posługującym się fałszywą tożsamością w związku z tym, że pracował dla amerykańskiego wywiadu tropiącego zdrajców we własnych szeregach. Jego praca dla tajnych służb miała zakończyć się, a on sam służył wsparciem nowojorskiej policji… Jednak okazuje się, że jego umiejętności będą musiały być dalej wykorzystane, bowiem popełnione morderstwo (od którego zaczyna się książka) to tylko wierzchołek góry lodowej. Nasz bohater po wycofaniu się ze służb napisał podręcznik o technikach śledczych, która stała się pomocna wielu ludziom zajmującym się sprawami kryminalnymi. Okazuje się, że mimo tego, że Pielgrzym jest nieuchwytny dla realnego świata, zakamuflowany, to przez owy podręcznik ktoś go odnalazł i  prowadzi z nim „rozmowę”. Tym kimś jest prawdopodobnie zabójca… ale czy na pewno?

Główny bohater musi uporać się z wieloma zadaniami i problemami, bo oprócz pomocy policji w odnalezieniu mordercy (który ewidentnie kontaktuje się z nim przez karty podręcznika), ma jeszcze uratować Stany Zjednoczone przez atakiem bioterrorystycznym, planowanym przez fanatyka religijnego, wyznawcę Islamu, Saracena. A do tego jeszcze dochodzi on sam z jego problemami osobistymi…

Opisy krajobrazu, kultury czy religii są szczegółowe i autentyczne, widać, że autor zna się na rzeczy. Analiza psychiki i wydarzeń życiowych, które doprowadziły do religijnego fanatyzmu Saracena, jest tak wciągająca i przekonująca, że w pewnym momencie współczuje się przyszłemu terroryście. Zaczyna się rozumieć jego postępowanie, choć wiadomo, że kibicuje się Pielgrzymowi, który depcze po piętach bioterroryście nie chcąc dopuścić do zagłady… Ale czy mu się uda?

Autor książki w trakcie swojego życia miał okazję mieszkać na trzech kontynentach, a jego wiedza o kulturze krajów i miejscach uwidacznia się w opisach w powieści, co czyni ją jeszcze bardziej wciągającą (bowiem staje się niejako autentyczna)…
           Książka ma 768 stron, ale tak dobrze się ją czyta, że niewiadomo kiedy zostaje połknięta… a potem długo, długo szuka się kolejnej równie dobrzej napisanej.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bułki śniadaniowe.

Bułki śniadaniowe   Składniki: 250g mąki orkiszowej typ550 250g mąki żytniej typ720 300g wody 70g oliwy z oliwek 25g świeżych ...